Rising Cities Test: Z wiochy do metropolii – Podróż trwa zaledwie „milion” kliknięć

20.05.2013 o godzinie 10:33 napisane przez Marta Ejsmont w TestReviewGry na przeglądarkę

W darmowej symulacji budowy miasta pląsa ponad 4,5 milionów graczy! Wydawca Bigpoint robi wielką reklamę dla Rising Cities, aby wciąż zaangażować coraz więcej burmistrzów. Widocznie plan wypalił, ponieważ prawie co tydzień wydawca ogłasza osiągnięcie jakiegoś kamienia milowego. Najwyższy czas również i dla nas, aby zerknąć wreszcie na symulację i sprawdzić, czy rozgłos Rising Cities jest krótkim fenomenem czy ciągłym hitem na przeglądarkach internetowych. Cóż, zakasujemy rękawy i bierzemy się do roboty! Na początku gry nawet nie myślimy o wielkiej, kwitnącej metropolii, bowiem w Rising Cities czeka nas malutkie miasteczko...czy raczej wiocha.
Rising Cities? Czy to nie jest RamaCity?
Może ktoś z was zna grę RamaCity, symulację budowy miasta – również wydaną przez studio Bigpoint. Rising Cities jest już trzecią wersją gry RamaCity, która została zapowiedziana w 2010 roku. Rok później nastąpił start otwartej fazy testowej. Bigpoint jednak nie był zadowolony z gry i zdecydował się na „lifting” symulacji. Następnie mogliście pograć w nową wersję tego tytułu, powiedzmy w „RamaCity 2.0”. Jednak nadal gra nie przyciągnęła wystarczającej liczby aktywnych graczy...i została zawieszona. Grafikę i gameplay z RamaCity znajdziecie teraz w Rising Cities, czyli w „nowej” symulacji.

Kariera burmistrza jak z bajki

Jeśli graliście już kiedyś na facebooku w takie gierki, jak CityVille lub SimCity Social to szybko zorientujecie się w waszym nowym wirtualnym otoczeniu. Również i my zrozumieliśmy szybciutko po kilku kliknięciach, o co w ogóle w tej grze chodzi. A propos kliknięcia: ciągłe klikanie – to jest to, czym Rising Cities można najlepiej opisać. Co najmniej na początku gry. Każdy czynsz zbieramy jednym kliknięciem. Ale to jeszcze nie wszystko: Również wyprodukowane przez nas produkty zbieramy osobno. Im więcej budynków, tym więcej kliknięć. Kto w tym nie widzi żadnych problemów, temu życzymy dobrej zabawy!

Klikanie i zbieranie, klikanie i zbieranie.

Krok za krokiem dowiadujemy się, jak przekształcić małe miasteczko w kwitnącą metropolię: w tartaku produkujemy materiały budowlane, na przykład drewno potrzebne nam na budowle, a mała farma dostarcza małemu warzywniakowi zdrowe pychotki. Umieszczając w pobliżu domy mieszkalne pokrywamy dobra codziennego użytku naszych mieszkańców. Aby sprawić im dodatkową frajdę, dekorujemy nasze miasto. W Rising Cities do dekoracji należą między innymi krzaki, ogrodzenia i skate parki dla młodzieży. Stopniowo powiększamy nasze miasto, stawiamy nowe domki na przedmieściach i w ogóle nie mamy chwili wytchnienia. Co parę minut zbieramy czynsz i cieszymy się z szybko rosnącej kasy na naszym koncie. W ten sposób napełniamy też licznik punktów doświadczenia. Z każdym nowym poziomem gry otrzymujemy nagrody i odblokujemy budynki i dekoracje. Zawsze coś nowego, jesteśmy stale w biegu. Kilka godzin później widzimy kwitnące miasteczko na naszym terenie.

Robotnik, kapitalista czy student?

Mamy trudny wybór: przy każdym ukończeniu pracy nad domem mieszkalnym wybieramy typ mieszkańca, który ma zamieszkać w danym budynku. Do wyboru mamy robotników, kapitalistów i studentów. Robotnik daje nam punkty produkcyjne, student punkty wykształcenia a kapitalista podaruje nam więcej city kredytów (waluta gry). I one są nam koniecznie potrzebne, jednak prędzej czy później z kasą nie możemy rozwiązać wszystkich problemów. Mamy za mało robotników w mieście, niebawem będą brakować nam punkty produkcyjne, a bez nich nie ma produkcji. Bez kapitalistów prędzej czy później zniknie nasza kasa z konta. Ale spoko, jeśli podejmiemy złą decyzję, możemy przynajmniej wyrzucić lokatora z mieszkania, aby zrobić miejsce dla innego mieszkańca. Co za życie!

Robotnik, kapitalista czy student?

Nie liczy się jednak tylko dobra mieszanka mieszkańców. Prawię co minutę zbieramy czynsz i dostarczamy produkty do sklepów. No i również chaszcze są z początku problemem, ponieważ blokują one nasze place budowy. Nie zerkniemy więc przez dłuższy czas na naszą metropolię, spędzamy najpierw kilka minut ze zbieraniem pieniędzy i artykułów. Na początku gry posuwamy naprzód karierę naszego burmistrza tylko gdy trzymamy rękę na pulsie...to znaczy na myszce.
Gry na przeglądarkę, Symulacje, Teraźniejszość
Rising Cities ZdjęciaRising Cities Zdjęcia
Graj teraz za darmo
Typ:
Gry na przeglądarkę
12latPolecamy:
od 12 lat
pokaż wszystkieTop gry online
Rising Cities Tags
  • symulacje
  • gry po polsku do pobrania całe
  • risingcity
  • kod promocyjny rising cites
  • risingcities
  • rising kod bonusowy
  • risint citis
  • kody bonusowe do big farm
  • szakes
  • gry przygodowe dla dziewczyn
  • kody bonusowe rising cites
  • gta
  • zielone
  • łowisko
  • cheats
  • ricing cites
  • gry symulacyjne
  • kod bonusowy rising cities
  • teraźniejszość
  • big farm na telefon